8 maja 2013

Wielkanoc

Wiem, wiem,  że jest już maj, ale jak nie pokazać szczęśliwych, maleńkich radości 
Amelki i Kornelki, przecież  tak mało fajnych chwil w naszym życiu ( no moim).
W Wielkanoc w Cielimowie była jeszcze zima, chyba moje pierwsze w życiu  święta ze śniegiem,
Zajączek, biedaczek odmrażał sobie łapki,  kiedy zostawiał w ogrodzie
czekoladowe niespodzianki.
 Łakocie z racji wieku zbierała tylko Amelka, Kornelka dołączy w przyszłym roku
 jak sama  zacznie biegać. 
Amelka dostała koszyczek pięknie przyozdobiony przez ciocię Martynkę i
zaczęło się  szukanie słodkości.
 Doświadczeni  ubiegłymi świętami , konkurencję zamknęliśmy w domu,
a tą konkurencją jest Lusia. Golden dobry nie tylko na kaczki : ))
 i bieduli nie udało się nic podkraść, więc  obeszła się smakiem : )


Mam dwa zajączki idę szukać następnych.
I tu coś jest !!!


A zajączek wszedł nawet na drzewo ;)






 




 
Koniec
 wszystkie zajączki już zebrane, a teraz idziemy na obiadek























A  Kornelcia ?  wyciąga ciekawie  rączki
 do czegoś co ja ciągle liże i podjada jej ciasteczka.
 Dziewczyny dopiero się poznają,
Lusia jest puszysta , ma oczy, wilgotny nosek, 




 pełno dużych ząbków  i długi ciepły język:)
który jak ma okazje to wykorzystuje 
do wylizania buziaka Korneli, ale trzeba 
przyznać, że  mają  do siebie duuużo  cierpliwości :)  :)


Teraz pochwale się prezencikami  jakie dostałyśmy ja i Magdusia
od  Anulka 
właściwie prezenciki wykonywały córeczki Ani  Michasia i Oleńka : ))
proszę zobaczcie  jak starannie są wykonane i jakie są śliczne,
 wykorzystałyśmy je do ozdobienia koszyczka i stołu wielkanocnego



Dziękujemy zajączkom  : )))



 

7 komentarzy:

  1. Tęskniłam :). Śliczne te Twoje dziewusie, prześliczne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też, też
    ostatnio na bloku byłam 27 marca : 0000
    ale musiałam skończyć patchwork
    i umyć okna w dwóch domach : ))
    jeszcze pozostał ogród
    jutro pochwalę się patchworkiem : ))
    Anituś buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne masz te wnusie Elu... sama radość :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne wnusie :) Oj minęło dużo czasu, fajnie, że znowu jesteś, za oknem tak fajnie, że człowiek już zapomniał o zimie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję dziewczyny :))
    Dorotko właśnie ta jedna radość od środy jest u mnie w domku,
    bez babci to nawet siusiu nie idzie,
    a swoją mamę która przyjechała
    w odwiedzinki przywitała słowami " a po co przyjechałaś"?
    myślałam że padnę : ))
    Lecę pisać posta o patchworku

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj takie zaległości mam a ja zawsze pierwsza jestem, cudniaste foty, piękne pociechy buziaki dla Was!!!!!zajączki dotarły;))))))

    OdpowiedzUsuń
  7. a dotarły, dotarły dziękujemy : )))

    OdpowiedzUsuń