11 listopada 2013

Jesień







 Lusia i Pako (przyjaciel za płotu) na spacerze.
Najpierw przywitanie.


Omówienie strategii i...........
 i ruszyły ...........
w szalony bieg.












 Lusia oczywiście musiała zrobić sobie spa , na szczęście, że w kałuży było więcej wody niż blotka.    













Miłego dnia






6 komentarzy:

  1. Cudowny spacerek....może kiedyś razem się wybierzemy ;)
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Suuper spacerek :) Psinki Piekne :):) Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  3. o jak jesiennie a Elusia to gdzie???? nasza też dzisiaj taka śliczna;) po spacerze tylko więcej kałuż u nas;)

    OdpowiedzUsuń
  4. lusi też się należy relaks :))

    OdpowiedzUsuń