23 sierpnia 2015

Aniołki


Przyszedł czas na aniołki, wyhaftowałam je już bardzo dawno
i szkoda by leżały bezużyteczne.
Postanowiłam " uszczęśliwić "  pewną baaaardzo sympatyczną osóbkę
i uszyłam dla niej poduszeczkę.
Prawdopodobnie  radość  była wielka,
poducha jeździ nawet na wycieczki :)))



 Aniołki  wyhaftowałam na hafciarce,
obszyłam, pierwsza rameczka to bawełna w chabrowe groszki na białym tle 
Tył poduchy też jest w serduszka, zamek schowałam pod plisą.

Pozdrawiam 
 

3 komentarze:

  1. Prześliczna i taka słodka podusia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Te aniołki w realu są jeszcze słodsze;)a poducha wyszła super!
    Eluś buziaki!

    OdpowiedzUsuń