Proszę o to zaległe rękawiczki, zgodnie z życzeniem Amelki są
- Różowe - obowiązkowo!!
- Ciemniejsze babuniu by się tak szybko nie brudziły.
Tym razem rękawiczki uszyłam : wierzch ze sztruksu, środek i spód z ciemniejszego polaru,
wierzchy dodatkowo ociepliłam ociepliną, ale wierzcie mi pierwsze para, która uszyłam z dwóch warstw polaru doskonale się spisuje w duże mrozy(przetestowane i to bardzo dokładnie, Amelka
robiła orły, aniołki :) ) rękawiczki były ośnieżone, ale łapki pozostały ciepluteńkie).





